Logo Ludzii Armii

Zanim wyruszysz w drogę…

Technologia GPS daje obecnie ogromne możliwości nawigacyjne. Ustalenie położenia czy kierunku marszu, odległości i czasu zajmuje dosłownie kilkanaście sekund. Lądujący w 1944 roku w Normandii żołnierze nie dysponowali odbiornikami GPS. Wielu z nich z różnych przyczyn zgubiło się w ciemnościach i do swoich rejonów zbiórek musieli docierać wykorzystując mapy i busole, a czasem po prostu gwiazdy i inne punkty orientacyjne. W tych warunkach kluczowe okazało się wyszkolenie.

Najważniejsza sprawa…

W pierwszej kolejności szkolenie, szkolenie i jeszcze raz szkolenie. Jeżeli dowódcy będą źle wyszkoleni, to nie pomoże im żadna amerykańska technologia. Umiejętność nawigacji jest jedną z kluczowych na współczesnym polu walki.

Zawsze na początek poznaj tradycyjne sposoby nawigacji – kompas, mapa i naprzód – opanuj sposoby określania współrzędnych, naucz się wyznaczać azymut kompasem i określać przebytą odległość. Każdy z członków twojego zespołu powinien opanować podstawowe techniki nawigacji. Dopiero, kiedy nauczysz się tradycyjnych sposobów możesz pomyśleć o zakupie odbiornika GPS.

Przed wyruszeniem na wyprawę zapoznaj się dokładnie z instrukcją i przećwicz praktycznie obchodzenie się z urządzeniem – sprawdź jego działanie, wskazania GPS porównuj z innymi metodami (np. sprawdzaj położenie na mapie). Pamiętaj, że to ty poniesiesz całą odpowiedzialność za niepowodzenie, jeśli zespół się zgubi. Będąc instruktorem kursu „Lider” przechwyciłem na chwilkę odbiornik jednego z kursantów i nieco namieszałem w ustawieniach (hi, hi… nie wykonał zadania, bo nie potrafił przywrócić pierwotnych ustawień). Następny kursant, zamiast skupić się na kolejnym zadaniu, postanowił za wszelką cenę „usprawnić” urządzenie, jednak po godzinie wyczerpały się baterie (hi hi). Tak, więc szkolenie, szkolenie, szkolenie. Dlaczego mieli tylko jeden komplet baterii?

To urządzenie działa bez baterii. Polecam!
To urządzenie działa bez baterii. Polecam!

Pamiętaj!

  • planuj trasę przed wyruszeniem (ważne punkty trasy wprowadź do GPS-u i zaznacz na mapie);
  • sprawdzaj, czy jako elipsoidę przyjęto WGS-84, a za układ współrzędnych UTM;
  • zawsze zabieraj ze sobą zapasowe baterie, mapę, kompas i latarkę;
  • kiedy temperatura otoczenia spada poniżej zera, chroń odbiornik i baterie pod ubraniem (dotyczy to też środków łączności, latarek i innych urządzeń np. baterii do dalmierza laserowego);
  • odbiornik umieszczaj tak, by był łatwo dostępny, ale żeby go nie zgubić (ostatnio widziałem zgrabnego GARMINA, którego zakłada się na rękę jak zegarek);
  • nigdy nie łącz funkcji telefonu, GPS i latarki w jednym urządzeniu – kiedy padnie bateria stracisz łączność, latarkę i GPS-a;
  • mapę chroń przed czynnikami takimi jak wilgoć;
  • zanim złamiesz zakaz i ruszysz pod prąd, bo tak „kazała” nawigacja – pomyśl!

Sprzęt

Obecnie istnieje szeroki wybór modeli i marek odbiorników w przedziale cenowym od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Producenci kuszą nas coraz to nowszymi gadżetami, ale tak naprawdę dowódca zespołu nie potrzebuje kolorowego wyświetlacza, dotykowego ekranu, przeglądarki zdjęć, aparatu fotograficznego, gier, kalendarza, pulsomierza i innych akcesoriów.

Twój odbiornik GPS powinien:

  • być prosty w obsłudze i posiadać tylko niezbędne funkcje do nawigacji oraz funkcje ułatwiające korzystanie z odbiornika (podświetlany ekran, wskaźnik naładowania baterii itp.),
  • być odporny na czynniki zewnętrzne (wilgoć, kurz, temperaturę, wstrząsy, upadki),
  • niezawodnie działać w każdych warunkach.

Nie chcę polecać żadnego konkretnego urządzenia dlatego, że jest ich tak dużo i nie byłbym w stanie wszystkich przetestować. Prawda jest taka, że od prawie piętnastu lat używam jednego modelu, to jest Garmin 12, który jak dotąd nigdy mnie nie zawiódł. Chociaż pływał już kilka razy w Kwisie (taka rzeczka w dolnośląskim niedaleko Świętoszowa) i kilka razy spadł na ziemię, to jedyne „naprawy” polegały na wymianie baterii i przetarciu z kurzu. Po piętnastu latach niezawodnej pracy nie starły się nawet oznaczenia na przyciskach. Jest chyba niezniszczalny.

Niezniszczalny Garmin 12.
Niezniszczalny Garmin 12.

W czasie posługiwania się odbiornikiem pamiętaj:

  • odbiornik nie działa w budynkach,
  • odbiornik może nie działać w niektórych pojazdach (np. w autobusie i w pociągu),
  • odbiornik działa dobrze w kabinie i na skrzyni (pod plandeką) STARA 266 i w HONKERZE,
  • w miastach, a szczególnie na terenie „blokowisk”, odbiornik może tracić sygnał, zwłaszcza kiedy stoimy blisko budynku,
  • w górskich wąwozach również można napotkać problemy z „zasięgiem”,
  • w pochmurne dni, w gęstym lesie, poziom sygnału może być niższy niż normalnie, czasami może zanikać.

Technologia GPS daje ogromne możliwości nawigacyjne w każdych warunkach, każdej pogodzie i w każdym terenie, ale tylko w połączeniu z umiejętnościami, które można nabyć wyłącznie w trakcie szkolenia!

Dodaj komentarz:




*