Logo Ludzii Armii

Precz z GPS – powrót do podstaw cz.II

Któryś z kolei kurs LIDER (tym razem w Kłodzku), gospodarz – 21 BSP Rzeszów, piękny malowniczy zakątek. Jak to nasz instruktor Marcin Pawelski mawia –„ tu mógłbym się zestarzeć”. Nasz bohater – Marcin Pawelski, mistrz świata i okolicznych galaktyk w topografii. Reprezentant 5Pa w Sulechowie. Jak dla mnie bardzo barwna i ciekawa osobowość. Ale co najważniejsze posiadacz wręcz małpiej zdolności działania na mapie. GPS w ręku się pali, bo nie nadąża, a teren nie ma żadnych tajemnic. Jeśli chodzi o orientacje topograficzną, Marcin w terenie widzi więcej niż przeciętny żołnierz.

Precz z GPS

Przy którymś z przystanków grupy, w trakcie marszu do punktu z zadaniem, Marcin zainteresował się GPS-em żołnierza, który prowadził zespół. Coś na zasadzie: a pokaż go, jaki fajny, a jakie ciekawe funkcje, itd. Wiedziałem od razu, że w jego diabolicznym umyśle rodzą się jakieś niecne plany. Błysk w oku i gwałtownie przyśpieszające palce na klawiaturze GPS-a wskazywały, że wdraża jakiś szatański pomysł.

Precz z GPS – powrót do podstaw cz.I

W dobie dzisiejszej cyfryzacji różnych gałęzi naszego życia coraz bardziej się odmóżdżamy i odzwyczajamy od naturalnych umiejętności naszych organizmów. Nawet pisanie na komputerze zabija naturalną zdolność jaką jest np. pisanie listów na papierze. Bo jeśli od „x” lat korzystamy z komputera, to gdy mamy się przestawić na pióro i długopis, czasami stwierdzamy „zacięcie”.

Precz z GPS

Podobna sprawa ma miejsce w przypadku umiejętności orientowania się topograficznego w terenie. Jak nauczyły nas doświadczenia oraz kurs „Lider”, (bardzo jaskrawo obrazujący to zjawisko), braki w umiejętności nawigowania u żołnierzy były przyczyną wielu problemów w czasie marszu bojowego z zadaniami na dystansie 50 km.