Logo Ludzii Armii

(anty)Snajper – wykrywanie, przeciwdziałanie, neutralizacja

Aby skutecznie móc zwalczać oraz przeciwdziałać snajperom przeciwnika, trzeba poznać taktykę ich działania oraz techniki, które stosują. Dlatego właśnie największym wrogiem snajpera jest snajper strony przeciwnej. Jednym z krytycznych elementów szkolenia strzelców jest Countersniping (działania antysnajperskie). Poznając własne rzemiosło, wyczulają się tym samym na to, czego i gdzie szukać w celu wykrycia oraz wyeliminowania zagrożenia ze strony wroga.

Kluczowym elementem jest tu umiejętność obserwacji otoczenia, „czytania terenu” oraz przewidywania. Należy spróbować mentalnie wcielić się w rolę snajpera i zadać sobie pytanie „gdzie ja bym się ukrył i przygotował zasadzkę?”. Im większą zgłębi się wiedzę na temat działania snajperów, tym stanie się to łatwiejsze. Jest to wiedza niezwykle ważna dla każdego dowódcy, który prowadzi wojsko w terenie. Szkoleni z tego zakresu powinni być nie tylko sami dowódcy ale i wszyscy żołnierze do najniższego szczebla włącznie.

Taka świadomości całego pododdziału pozwoli skutecznie unikać potencjalnych miejsc zasadzek lub nawet odpowiednio wcześnie zareagować i wykryć wrogiego snajpera. Nie bez powodu o snajperach mówi się często, że są „mnożnikiem siły”, ponieważ jak historia pokazała, jeden wyszkolony strzelec jest w stanie nękać i kompletnie sparaliżować działania nawet całej kompanii. Lekceważenie takiego zagrożenia, może okazać się tragiczne w skutkach.

Łowca i zwierzyna

Snajper w pierwszej kolejności eliminuje bezpośrednie zagrożenie dla siebie. Jego przewagą jest dystans, który zapewnia mu broń wyborowa. Z tego względu priorytetowym celem dla niego są snajperzy przeciwnika oraz obsługi broni zespołowej (karabiny maszynowe, granatniki automatyczne, moździerze), które mogą sięgnąć strzelca i stanowią realne zagrożenie.

Następnie w hierarchii celów są dowódcy. Aby nie narażać się na „chirurgiczny” strzał, należy jak najbardziej zminimalizować możliwość identyfikacji swojej funkcji przez wrogiego snajpera. Takie elementy wyposażenia jak: lornetka, torby na dokumenty czy mapy, a więc atrybuty prawie każdego dowódcy, nie powinny być na wierzchu. Nie należy zdradzać się swoim zachowaniem, gestykulować wydając rozkazy. Dla strzelca obraz w lunecie jest „niemym kinem”, dlatego jeżeli to tylko możliwe należy ograniczyć się do komend werbalnych. Jeżeli nie ma takiej potrzeby, radiotelefonista nie powinien trzymać się kurczowo dowódcy, bo tylko ułatwi jego identyfikację snajperowi. Ktoś mądry bardzo dawno temu napisał, że wojna jest sztuką oszukiwania przeciwnika.

Oszukać zmysły

Najlepszą obroną snajpera jest bez wątpienia jego umiejętność wtopienia się w otoczenie, skryte poruszanie i zacieranie śladów po swojej obecności. Kamuflaż polega na oszukiwaniu wzroku obserwującego, „rozbiciu” zarysu swojej sylwetki, wyeliminowaniu odbicia światła (elementy wyposażenia, obiektyw lunety). Priorytetem dla snajpera jest własne bezpieczeństwo i skrytość działania. Z racji tego, że działają na wysuniętych pozycjach z dala od sił własnych i tym samym wsparcia bezpośredniego.

Od jakości kamuflażu i umiejętności maskowania siebie oraz własnych działań zależy ich życie. Trzeba być nieustannie świadomym swojego tła i otoczenia, nie kontrastować zarówno kolorem jak i sylwetką. Dostosowywać „ghillie” (strój maskujący snajpera) do zmieniających się warunków terenowych i atmosferycznych. Wykonany jest on na bazie materiałów syntetycznych, więc np. znaleziony pasek barwionej juty może oznaczać, że w okolicy działa snajper.

Nic tak nie przyciąga wzroku jak ruch, należy przestrzegać surowej dyscypliny w tej kwestii. Również zapach gotowanego posiłku czy papierosów jest łatwy do wyczucia, szczególnie w terenie leśnym.

Mając podstawową wiedzę o akustyce, strzelec może tak dobrać stanowisko ogniowe, że dźwięk wystrzału będzie zniekształcony przez np. skały czy wzniesienia terenu, sprawiając wrażenie, że strzał padł z innego kierunku. Inną formą „oszustwa” jest założenie małego ładunku pirotechnicznego, oraz detonowanie go równocześnie z wystrzałem karabinu, maskując tym samym swoją pozycję.

Kryjówka snajpera

Jej rodzaj zależny jest od wielu czynników. Poznanie zasad ich przygotowania w różnych warunkach terenowych, zwiększy prawdopodobieństwo ich wykrycia. Należy pamiętać, że snajperzy to przede wszystkim obserwatorzy, zajmujący się zbieraniem informacji o przeciwniku. Tylko niewielki procent ich działań to prowadzenie precyzyjnego ognia. Takie ukryte stanowisko może, więc służyć wyłącznie do obserwacji lub wskazania celów dla artylerii czy lotnictwa.

Szukając odpowiedniego miejsca, snajper będzie się starał wybrać „nudę”, chodzi o to, żeby stanowisko nie przyciągało uwagi nieprzyjaciela. Charakterystyczne elementy terenu (takie jak: skupiska krzaków na płaskim, otwartym polu, pojedyncze budynki w terenie pozamiejskim) w pierwszej kolejności skupiają wzrok. Poza tym są łatwe w identyfikacji, można więc w prosty sposób wskazać komuś namiary na strzelca i skoncentrować tam ogień, np. „widzisz ten mały budynek na godzinie 10 ok 300m? drugie piętro, snajper!”. Jeżeli jakaś lokacja wydaje się idealna, jest też zbyt oczywista i snajper będzie starał się unikać takich miejsc.

Podstawowe cechy dobrej kryjówki

Niewykrywalność i staranne maskowanie

Oprócz aspektu wizualnego, równie ważna jest dyscyplina poruszania się. Ruch w okolicy stanowiska jak i na nim powinien być ograniczony do absolutnego minimum. Światło też odgrywa tutaj bardzo ważną rolę. Cień pozwala na dobre ukrycie się, natomiast źródła światła (latarki, tlący się papieros, błysk wystrzału, elementy wyposażenia odbijające światło) zdradzą pozycję. Pod uwagę trzeba też brać to jak słońce oświetla stanowisko snajpera w różnych porach dnia. Jeżeli jest taka możliwość, podczas planowanego ataku snajper ustawi się tyłem do słońca - utrudni to jego lokalizację oraz wyeliminuje refleksy świetlne w obiektywie lunety.

Bezpieczeństwo

Planując trasę podejścia, wycofania, jak i wybierając stanowisko, snajper lub zespół snajperski będzie miał na uwadze przede wszystkim własne bezpieczeństwo. Zapewni je ciche i skryte poruszanie się oraz zacieranie wszelkich śladów po sobie. Trasa powinna być wolna od śmieci, puszek, potłuczonego szkła czy gruzu oraz szczekających psów. Kryjówka powinna mieć zabezpieczone punkty wejścia i wyjścia. W przypadku gdy pozycję zajmuje drużyna strzelców, cześć z nich będzie odpowiedzialna za ochronę.

Jeżeli jest to możliwe kryjówka powinna zapewniać odpowiednią osłonę balistyczną. Ochronę daję również dystans, ale trzeba tu wypracować pewien kompromis. Zbyt duża odległość nie pozwoli na dokładną obserwację i utrudni prowadzenie precyzyjnego ognia, natomiast zbyt bliska, narazi strzelca na wykrycie i ostrzał nawet zwykłej piechoty wyposażonej w kbk.

Po oddaniu kilku strzałów snajper wycofa się lub zmieni pozycję, może wcześniej przygotować nawet kilka zapasowych stanowisk. Bardziej ostrożni wycofają się już po pierwszym strzale. Las, wzniesienia terenu, rowy melioracyjne i kanały, dadzą dobrą osłonę do odwrotu.

Szeroki sektor obserwacji

Nie jest to warunek niezbędny. Często pole widzenia strzelca będzie bardzo ograniczone np. gdy stanowisko znajduje się w głębi pomieszczenia, a wgląd w teren zapewnia mu niewielka dziura w ścianie. Oczywiście im większe pole obserwacji tym lepiej, lecz należy pamiętać o własnym bezpieczeństwie i możliwości narażenia się na wykrycie.

Przy wyborze stanowiska panuje tendencja do wysokości. Może to być zaletą jak i wadą w pewnych przypadkach. W terenie pozamiejskim, dobrym miejscem na poszukiwanie snajpera, są naturalne wzniesienia terenu, zapewniające doskonałą widoczność oraz możliwość bezpiecznego wycofania się.

W lokacjach zurbanizowanych im wyżej snajper zajmie stanowisko, tym większe będzie miał martwe pole bezpośrednio pod sobą. Pierwszym miejscem w którym powinniśmy szukać będą zaciemnione pomieszczenia, przesłonięte okna z niewielką szczeliną, dziury w ścianach, usunięte cegły, okienka piwnic.

Komfortowa pozycja strzelecka

Zadanie może wymagać nawet kilkudniowej obserwacji. Niewygodna pozycja szybko zmęczy ciało i znacznie wpłynie na zdolność do oddania celnego strzału. Jeżeli snajperzy działają w parze lub zespole, będą się zmieniać co jakiś czas, żeby odpocząć. Pomimo tego, że jest to zajęcie statyczne, obserwacja w pozycji leżącej jest wyczerpująca już po kilku godzinach.

Typowe kryjówki snajperskie

  • Wzniesienia terenu,
  • porośnięte pola,
  • skraj lasu,
  • wykopane „norki” lub naturalne zagłębienia przykryte maskowaniem,
  • stanowiska na drzewie,
  • w pobliżu naturalnych zwężeń terenu, przepraw przez wodę. Wszędzie gdzie zasadzka pozwoli na sparaliżowanie oddziału piechoty, utrudni szybkie wycofanie a ukształtowanie terenu nie da praktycznie żadnej osłony, szczególnie otwarte, płaskie przestrzenie,
  • wysokie konstrukcje budowlane,
  • w terenie miejskim, pozycje w głębi pomieszczeń budynków.

Zasadzka snajperska

W odróżnieniu od typowej zasadzki piechoty, gdzie zadaniem jest wybić jak największą liczbę wroga w strefie śmierci, atak strzelca lub teamu snajperów ma na celu usunięcie kluczowego personelu. Wprowadzenie zamętu w szeregach przez likwidację dowódców, paraliżując tym samym działania oddziału.

Stanowiska snajperów ciężko jest wykryć w początkowej fazie ataku, z racji znacznej odległości oraz strzałów pojedynczych.Taktyka zasadzek snajperskich jest w gruncie rzeczy taktyką partyzancką. Strzelec wyborowy nie musi nawet zabić, żeby być skutecznym. Ciężkie zranienie jednego żołnierza oznaczać będzie, że musi go opatrzyć i ewakuować co najmniej dwóch innych. Efekt? Trzech wyłączonych z walki jednym strzałem.

Ważne jest, aby zaatakowany pododdział nie wpadł w panikę i natychmiastowo odpowiedział ogniem w generalnym kierunku skąd padły strzały, jeżeli dystans nie będzie zbyt wielki, zmusi to snajperów do wycofania się.

Jak zlokalizować snajpera?

Po pierwszym strzale powinniśmy być w stanie przynajmniej określić skąd mniej więcej padł i podać generalny kierunek. Dalej stosujemy metodę zawężania. Jak już znajdziemy odpowiedni sektor, będzie możliwa dokładniejsza lokalizacja Niezbędne mogą okazać się przyrządy optyczne, dlatego warto mieć zawsze przy sobie przynajmniej małą lornetkę kieszonkową.

Szukamy:

  • spłoszonej zwierzyny,
  • nienaturalnych ruchów roślinności,
  • obłoków pyłu po wystrzale,
  • błysków.

Jeżeli znajdziemy dziurę po pocisku w drzewie, ścianie, możemy posłużyć się małym prętem, wyciorem czy zwykłym patykiem. Wetknięty, wskaże kierunek strzału oraz w zależności pod jakim kątem wystaje, jego przybliżoną odległość. Płaski tor lotu oznaczać będzie, że snajper jest stosunkowo blisko, wraz ze wzrostem tego kąta odległość będzie odpowiednio większa. Technika ta nazywana jest „wstecznym azymutem”.

Pocisk karabinowy po opuszczeniu lufy osiąga prawie trzykrotną prędkość dźwięku, więc śmiertelnie trafiony nawet nie usłyszy wystrzału. Przy bardzo dużej odległości odgłos może dotrzeć nawet po kilku sekundach. Dzięki temu opóźnieniu, też jesteśmy w stanie w przybliżeniu obliczyć w jakiej odległości szukać snajpera.

Countersniping

Countersniping zaczyna się od wiedzy i świadomości jak, gdzie i kiedy możemy się spodziewać ataku snajpera. Jest pojęciem obejmującym zakres taktyk antysnajperskich, czyli jak nazwa wskazuje, działań mających na celu wykrycie i zneutralizowanie zagrożenia ze strony zamaskowanych strzelców przeciwnika.

Zaliczamy do nich np. zadymianie niebezpiecznych odcinków na trasie przemarszu, „rozpoznanie ogniem” prawdopodobnych miejsc kryjówek, wabienie snajpera, dając mu pozorną „okazję” np. przez ukazywanie na krótką chwilę kukły na strzał. Technika bardzo skuteczna, ponieważ z odległości kilkuset metrów snajper widzi przez lunetę jedynie zarys celu i szczegółowa identyfikacja nie jest możliwa.

Jeżeli nie jesteśmy w stanie wykryć strzelca można zastosować atak obszarowy wsparciem artylerii. Taki „argument” powinien zmusić snajpera do wycofania z rejonu. Postawiona zapora artyleryjska pozwoli wykonać następnie manewr obejścia. Mając do dyspozycji własnych, specjalistycznie wyszkolonych strzelców, dysponujemy najskuteczniejszą bronią antysnajperską.

Poniżej kilka rycin, wizualizujących powyższe zagadnienia:

Komentarze (2):

  1. kobieta

    Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam artykuł. Bardzo ciekawy, konkretny materiał. Gratuluję.

    Odpowiedz
  2. Ciekawy artykuł. Cała wiedza w pigułce. Przyda się przy szkoleniu kolegów z drużyny asg.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz:




*